Minęło sporo czasu od kiedy nie napisałam posta, ale na szczęście niedawno zaczęły się wakacje, a w tym mój urlop (chodź właściwie zostały mi równe dwa tygodnie to i tak cieszę się z wolnego czasu) postanowiłam, że wreszcie coś napiszę, odnalazłam w sobie wenę na dalsze pisanie. W dzisiejszym poście przedstawię wam cechy, których nie cierpię u mężczyzn bo na pewno nikt nie jest idealny, każdy ma swoje wady oraz zalety. Niestety idealnego mężczyznę i bardzo wyrozumiałego bardzo trudno znaleźć w tych czasach. Na szczęście zdarzają się wyjątki :)
Czego nie lubię u mężczyzn:
Brak szacunku - nie cierpię gdy mężczyzna nie liczy się z zdaniem kobiety, którą podobno ponoć kocha i darzy nibym szacunkiem, ale wszystko jest piękne do czasu gdy podniesie ktoś na nas rękę lub ''uderzy'' słowami czy krótko mówiąc wyzywając nad od najgorszych. Mężczyźni często czują się lepsi wówczas z tego co zauważyłam.
Punktualność - Lubię być punktualna i staram się i tego oczekuję od innych. Rozumiem, że zawsze może komuś coś wypaść lub zdarzyć się cholerny korek lecz nie zawsze jest i tak. Zwykle jesteśmy karmione kłamstwami, które lecą z ust ukochanego.
Słownictwo - lubię kiedy mężczyzna wyraża się w miarę normalnie, czasem powie coś miłego, a nie potwornie chamskiego.
Higiena - ważna jest przede wszystkim higiena, czystość u drugiej osoby. Oczywiście ja bardzo staram się być czystą, dbam o siebie więc wymagam tego od innych, a zwłaszcza u facetów. Naprawdę jest to nieprzyjemne kiedy ''całujesz się z papierosami, kawą, alkoholem, albo czymś znacznie gorszym, prawda? :)
Szczerość - ważne jest także to, aby ukochana była szczera nawet jeśli ta prawda miałaby nas zaboleć, a niżeli musiałybyśmy ciągle żyć w niewiedzy. Czasami warto właśnie przeboleć prawdę, a potem leczyć spokojnie rany chociaż wiem, że czasem nie jest to łatwe zadanie zwłaszcza u kobiet.
Lojalność - nie cierpię być zdradzana chociaż zdarzyło mi się to właściwie raz, nienawidziłam przez to siebie i mężczyzn jeszcze bardziej więc wiem naprawdę jak to jest i wiele kobiet na codzień się z tym spotyka. Lojalność u faceta to trudno słowo, a przynajmniej ja tak myślę.
A wy czego nie lubicie u facetach? Zgadzacie się z tym? :)
Higiena - ważna jest przede wszystkim higiena, czystość u drugiej osoby. Oczywiście ja bardzo staram się być czystą, dbam o siebie więc wymagam tego od innych, a zwłaszcza u facetów. Naprawdę jest to nieprzyjemne kiedy ''całujesz się z papierosami, kawą, alkoholem, albo czymś znacznie gorszym, prawda? :)
Szczerość - ważne jest także to, aby ukochana była szczera nawet jeśli ta prawda miałaby nas zaboleć, a niżeli musiałybyśmy ciągle żyć w niewiedzy. Czasami warto właśnie przeboleć prawdę, a potem leczyć spokojnie rany chociaż wiem, że czasem nie jest to łatwe zadanie zwłaszcza u kobiet.
Lojalność - nie cierpię być zdradzana chociaż zdarzyło mi się to właściwie raz, nienawidziłam przez to siebie i mężczyzn jeszcze bardziej więc wiem naprawdę jak to jest i wiele kobiet na codzień się z tym spotyka. Lojalność u faceta to trudno słowo, a przynajmniej ja tak myślę.
A wy czego nie lubicie u facetach? Zgadzacie się z tym? :)





